Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
POCZTÓWKA Z PRZESZŁOŚCI
POCZTÓWKA Z PRZESZŁOŚCI

POCZTÓWKA Z PRZESZŁOŚCI

SIEDLCE, 17.05.2017 Bardzo cennym zwycięstwem zakończyło się spotkanie rozegrane w ramach 32 kolejki IV ligi grupy północnej pomiędzy rezerwami pierwszoligowej Pogoni Siedlce i Dolcanem Ząbki. Wynik 4:1 mówi sam za siebie.

Bramkarza siedleckiej drużyny Dawida Boruca (zbieżność nazwisk ponoć nieprzypadkowa, według słów miejscowych kibiców jest dalekim krewnym Artura) pokonali Piotr Augustyniak, Marcin Stańczyk oraz dwukrotnie Paweł Nowacki. Honorowego gola dla gospodarzy strzelił Bartosz Karczmarek.

Spotkanie od mocnego uderzenia i to w sensie dosłownym zaczęli gospodarze. W 6 minucie Patryk Ciulak przejął piłkę w środku boiska i oddał niesygnalizowany strzał zza linii pola karnego. Piłka odbiła się od poprzeczki, potem od ziemi i wyszła w pole. Gdy część zawodników siedleckich cieszyła się już ze zdobytej bramki, sędzia nie reagował, a na środek boiska wskazał dopiero po dobitce, z którą przytomnie pośpieszył Bartosz Karczmarek.

Na szczęście stracona bramka nie podłamała naszych zawodników. Konsekwentnie budowali swoje akcje ofensywne i bardzo szybko taka postawa przyniosła wymierne efekty. Pięć minut po straconym golu był już remis. Rzut wolny spod linii bocznej egzekwował Paweł Nowacki, a skuteczną główką popisał się Piotr Augustyniak. Swoje w tej sytuacji niepewną interwencją dołożył także siedlecki bramkarz, ale kto by o tym pamiętał. Kilka minut później mogło być 2:1 dla naszej drużyny, ale strzał Augustyniaka i dobitka Nowackiego, po ciekawej zespołowej akcji, zostały zablokowane przez obrońców gospodarzy. Jednak co się odwlecze… W 27 minucie Nowacki po raz kolejny posłał prostopadłą piłkę w pole karne, gdzie przyjął ją Marcin Stańczyk i dwukrotnie próbował uderzać na bramkę. Pierwszy strzał został zablokowany przez obrońców, a po drugim piłka znalazła się pod nogami… Nowackiego, który pewnym strzałem z kilku metrów wyprowadził Dolcan na prowadzenie.

W drugiej połowie także lepiej prezentowali się podopieczni Piotra Szczechowicza. Ukoronowaniem pewnej i konsekwentnej gry w destrukcji i skutecznej w ofensywie były dwa kolejne gole, strzelone przez zawodników naszej drużyny. W 62 minucie na rajd lewą stroną boiska, zakończony dośrodkowaniem w pole karne zdecydował się Bartosz Wybraniec. Obrońcy Pogoni wybili wprawdzie piłkę, ale Stańczyk opanował ją przed polem karnym i mierzonym strzałem pod poprzeczkę nie dał żadnych szans na skuteczną interwencję Borucowi. Wynik ustalił kilka minut później golem zdobytym… bezpośrednio z rzutu rożnego Nowacki. Siedlecki bramkarz próbował co prawda interweniować, ale zrobił to na tyle nieporadnie i nerwowo, że zapewne niektóre źródła zapiszą tego gola na jego konto. W końcówce meczu Dolcan mógł pokusić się o kolejne trafienia, ale w dogodnych sytuacjach ząbkowscy zawodnicy nie trafiali w światło bramki. Panowie, zawołanie którym zakończyłem relację z poprzedniego meczu pozostaje bez zmian. Tak właśnie macie grać!

Kompleks sportowy w Siedlcach robi spore wrażenie. Oprócz stadionu, na którym swoje mecze rozgrywa drużyna pierwszoligowa jest tam pięć boisk treningowych, basen i hotel. Właśnie klimatyzowane pomieszczenie hotelowej restauracji podziałało na mnie jak magnes, gdy na półtorej godziny przed meczem dotarłem na obiekt Pogoni. Słońce i wysoka temperatura zrobiły najwyraźniej swoje. Jakież było moje zdziwienie, gdy w drzwiach wejściowych minąłem się z… byłym bramkarzem Dolcanu, Rafałem Leszczyńskim. Wewnątrz przy jednym ze stolików kilku innych piłkarzy Podbeskidzia spokojnie czytało gazety, rozmawiając na różne tematy, między innymi o czekającym ich późnym popołudniem spotkaniu z Pogonią. W trakcie pierwszej połowy meczu, na trybunach bocznego boiska, wokół dyrektora sportowego naszego klubu, obok którego siedziałem, zgromadziło się znacznie więcej „starych znajomych”. Oprócz wspomnianego już Leszczyńskiego, byli także Dariusz Zjawiński i Damian Świerblewski, którzy reprezentują aktualnie barwy Pogoni oraz Łukasz Sierpina w towarzystwie kilku kolegów z Podbeskidzia. Były wspominki i nawiązania do ich aktualnej sytuacji. Humory raczej dopisywały, tym bardziej, że jak wspomniałem wcześniej, po początkowym falstarcie, mecz ułożył się dla naszej drużyny bardzo korzystnie.

Krzysztof Krajewski

Pogoń II Siedlce - Dolcan Ząbki 1:4 (1:2)

Ząbki, 17 maja 2017 r. 

Widzów: 
ok. 80
Bramki: 
Karczmarek 6’ – Augustyniak 11’, Nowacki 27’, 66’, Stańczyk 62’
Skład Pogoń II Siedlce:  Boruc – Krawczyk, Panufnik, Łydkowski, Wójcik – Ciulak (86’ Krupa), Dybiec, Barciak (77’ Zin), Karczmarek (68’ Wasiluk), Szostek (65’ Szcześniak) – Kurbiel
Skład Dolcan Ząbki:  Kozaczyński – Dadacz, Krystosiak, Żukiewicz, Wybraniec – Rohozin (73’ Szulakowski), Nowacki (83’ Starosz), Stańczyk, Augustyniak, Kozierkiewicz (85’ Krajewski) – Szeliga (75' R. Barzyc)
Żółte kartki:  Wójcik, Ciulak, Kurbiel (Pogoń II) – Żukiewicz (Dolcan)
Sędzia:  Łukasz Kupidura (WS Radom).