Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Zapowiedź meczu: PIŁKA TO PROSTA GRA – przed ostatnią kolejką sezonu
Zapowiedź meczu: PIŁKA TO PROSTA GRA – przed ostatnią kolejką sezonu

Zapowiedź meczu: PIŁKA TO PROSTA GRA – przed ostatnią kolejką sezonu

Ząbkowscy kibice doskonale wiedzą, że ostatni mecz naszej drużyny w sezonie ligowym 2017/18 został już rozegrany. W ten weekend bez gry dopiszemy do naszego konta trzy punkty za walkower z Błękitnymi Raciąż i zakończymy sezon z dorobkiem pięćdziesięciu dwóch punktów w dwudziestu ośmiu meczach. Na ten dorobek złoży się ostatecznie piętnaście zwycięstw, siedem remisów i sześć porażek. Stosunek bramek uzyskany w tych meczach wyniesie 60:31. Niezależnie od wyników 30 kolejki zapewni to naszej drużynie czwarte miejsce w tabeli. Niestety wspaniała wiosenna seria dwunastu spotkań bez porażki nie pozwoliła zająć pierwszego miejsca w grupie, które uprawnia do rozegrania gier barażowych o awans do III ligi. Kolejna szansa w następnym sezonie.

Fakt, że w najbliższą sobotę zawodnicy Dolcanu nie wybiegną na boisko, nie sprawia oczywiście, że inne zespoły także będą odpoczywać. Wręcz przeciwnie. Po rozstrzygnięciach ostatniej kolejki sytuacja w tabeli stała się dość klarowna. Na kolejkę przed zakończeniem rywalizacji o miejsce dające prawo gry w spotkaniach barażowych ze zwycięzcą grupy południowej, którym po wynikach ostatniej soboty została Broń Radom, rywalizują jeszcze dwie drużyny. Faworytem w tym wyścigu jest Mazovia Mińsk Mazowiecki, która jak pamiętamy kilka dni temu pokonała w Ząbkach naszą drużynę 3:1. Zdołała w ten sposób utrzymać dwupunktową przewagę nad Koroną Ostrołęka, która rozgromiła na wyjeździe Bug Wyszków 7:0. Już bez szans na awans pozostają rezerwy ekstraklasowej Wisły Płock, które mimo zwycięstwa 3:0 z MKS-em Przasnysz tracą do lidera cztery punkty i jedyny sukces na jaki mogą liczyć, to zajęcie drugiego miejsca w grupie. Aby tak się stało muszą jednak pokonać w meczu wyjazdowym ciągle walczącego o awans rewelacyjnego beniaminka z Ostrołęki. Lider przed własną publicznością zmierzy się z MKS Ciechanów i do zajęcia pierwszego miejsca w grupie wystarczy mu remis.

Pozwolę sobie na koniec zacytować kilka fragmentów z moich wcześniejszych relacji, bez przypisywania ich do konkretnych spotkań, ale co bardziej dociekliwi Czytelnicy bez problemu dopasują je do meczów, w których według mojej opinii zostały „pogubione punkty”, o których nieco nostalgicznie wspomniałem po przegranym meczu z Mazovią.

Po jednym z meczów napisałem: „…z dużą dozą pewności twierdzę, że absolutnie żadnej drużyny grającej w IV lidze Dolcan nie pokona samą siłą woli. Nawet w meczach, w których na tle rywali będzie prezentował się zdecydowanie lepiej (niemal) pod każdym względem, punkty trzeba będzie wywalczyć, wybiegać, po prostu „wyszarpać”. A spokój z pewnością będzie w tym tylko pomagał.”

Po innym: „Mecz dwóch drużyn, którym punkty były potrzebne „jak tlen” zakończył się niestety zwycięstwem gospodarzy, mimo że to ząbkowianie dwukrotnie obejmowali w nim prowadzenie. … Dolcan przegrał, choć początek spotkania rozgrywanego na trudnym i nasiąkniętym deszczem boisku w ogóle nie wskazywał na możliwość straty gola, o poniesieniu porażki nawet nie wspominając. Gospodarze schowani za podwójną gardą spokojnie czekali na swoim przedpolu na poczynania naszego zespołu.”

Po jeszcze innym: „…Każda kolejna minuta coraz bardziej utwierdzała jednak kibiców w przekonaniu, że o zwycięstwo będzie w tym meczu szalenie trudno. Minimalnie niecelne strzały Lewandowskiego, Augustyniaka i Dariusza Dadacza sprawiły, że około kwadransa przed zakończeniem meczu usłyszałem zrezygnowane stwierdzenie jednego z obserwatorów: „Zapewne już nic więcej się nie uda strzelić”. I rzeczywiście się nie udało.”

Po kolejnym: „…Licznik zatrzymał się na pięciu, a wcale tak być nie musiało. Zanim usiadłem do pisania tego tekstu, sprawdziłem jakiego zwrotu w ostatnim czasie używałem w relacjach najczęściej i tak, jak się domyślałem było to określenie: „Trudno było sobie wymarzyć lepszy początek meczu.” Tym razem było dokładnie tak samo… tylko dwa razy lepiej.”

Krzysztof Krajewski


Wszystkie mecze 30 kolejki

Mazovia Mińsk Maz.
-
MKS Ciechanów
sobota, godz. 17:00
Korona Ostrołęka
-
Wisła II Płock
sobota, godz. 17:00