Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
KURPIOWSKIE KLIMATY
KURPIOWSKIE KLIMATY

KURPIOWSKIE KLIMATY

OSTROŁEKA, 21.10.2017 Mecz wyjazdowy, rozegrany w ramach 12 kolejki IV ligi grupy północnej, w którym Dolcan rywalizował z Koroną Ostrołęka zakończył się porażką naszej drużyny 0:2. Już w pierwszej części spotkania, za sprawą Kacpra Kardasia oraz Kamila Jastrzębskiego gospodarze dwukrotnie zdołali pokonać Damiana Krzyżewskiego, a po zmianie stron skupili na pilnowaniu wyniku i wyprowadzaniu szybkich i bardzo groźnych kontrataków.

Nisko zawieszone ołowianoszare chmury oraz niemal nieustannie padający deszcz stanowiły scenerię w której przyszło naszej drużyny rozgrywać kolejny mecz ligowy. Patrząc na okalającą murawę stadionu Miejskiego w Ostrołęce bieżnię, na której stały dosłownie kałuże wody należało się domyślać, że deszcz padał od dłuższego czasu, a co za tym idzie także murawa jest nasiąknięta wodą i będzie trudna do grania. Tak też niestety było. O ile na trybunach dominującym elementem krajobrazu był rozłożony parasol, o tyle na boisku królowały niecelne podania oraz nie do końca kontrolowane wślizgi i upadki. Nieco szybciej do panujących warunków przystosowali się gracze Korony, którzy starali się zdobywać teren górnymi podaniami. Bardzo szybko także udało im się znaleźć „patent” na rozmontowanie naszej defensywy, której niestety nie mógł w tym meczu wesprzeć pauzujący za nadmiar żółtych kartek Krystian Lewandowski,. Skutecznym sposobem okazały się stałe fragmenty gry, a dokładnie dośrodkowania z rzutów wolnych. W 6 minucie meczu po podaniu z rzutu wolnego Marcina Kraski, Paweł Kowalkowski strzelił mocno i celnie głową, ale Krzyżewski zdołał z najwyższym trudem sparować piłkę na aut bramkowy. Niestety przy kolejnym dośrodkowaniu ze stojącej piłki, wykonywanym niemal dokładnie z tego samego miejsca ponownie przez Kraskę, nasz bramkarz był już bezradny. Zdarzenie miało miejsce w 32 minucie meczu, a skutecznym strzałem głową popisał się środkowy obrońca gospodarzy Kacper Kardaś. Może nie do końca dokładną, ale równie skuteczną kopię tej akcji, podopieczni Marcina Truszkowskiego zaprezentowali niemal dokładnie dziesięć minut później. Ponownie dośrodkowywał Kraska, tym razem jednak z drugiej strony boiska, a skuteczną „główką” akcję sfinalizował Kamil Jastrzębski. Nie po raz pierwszy potwierdziło się, że piłka nożna to bardzo prosta gra.

Wynik nie stanowił jednak wiernego odzwierciedlenia boiskowych wydarzeń. Nasza drużyna sprawiała bardzo pozytywne wrażenie, grała spokojnie, dość pewnie operowała piłką, ale niestety nie dochodziła do sytuacji strzeleckich. Kilkukrotnie naszym zawodnikom udało się nawet wymanewrować obronę gospodarzy, ale efektów bramkowych niestety to nie przyniosło. W pierwszej połowie Konrad Cichowski w dogodnej sytuacji strzelił minimalnie obok bramki, natomiast tuż po przerwie Andrij Rohozin trafił w poprzeczkę, a próba dobitki w wykonaniu Marcina Stańczyka została zablokowana. Trudno powiedzieć, jak wyglądałyby pozostałe fragmenty meczu gdyby Dolcanowi w końcu udało się strzelić bramkę kontaktową, ale zapewnie niewiele by się różniły od tego, co mieliśmy okazję obserwować. Nieustannie podejmowane próby odrobienia deficytu bramkowego i angażowanie do realizacji tego celu coraz większej ilości zawodników sprawiały, że gospodarze po przechwycie piłki, kilkukrotnie zdołali wyprowadzić groźnie wyglądające kontrataki. Sytuacje sam na sam z naszym bramkarzem, w których pomylili się Kraska, Kowalkowski czy też wprowadzony na boisko po przerwie Dominik Dzwonkowski, zapewne jeszcze bardzo długo śniłyby się zawodnikom Korony po nocach, gdyby mecz zakończył się innym wynikiem. A tak po ostatnim gwizdku sędziego wraz z pozostałymi kolegami z drużyny mogli tańcząc „w kółeczku” na środku boiska skandować na całe gardło „Jest dobrze, jest dobrze… dobrze jest.” Niestety zawodnicy naszej drużyny schodzili do szatni ze spuszczonymi głowami.

Krzysztof Krajewski


Korona Ostrołęka – Dolcan Ząbki 2:0 (2:0)

Ostrołęka, 21 paźdzernika 2017 r. 

Widzów: 
ok. 80
Bramki: 
Kardaś 32’, K. Jastrzębski 41’
Skład Korona:
Łyziński – Dzieński (46’ Dzwonkowski), Kardaś, D. Jastrzębski, Borkowski – Olesiński (63’ Staszczuk), K. Jastrzębski (81’ Laska), Strzeżysz, Drężewski (80’ Gąska), Kraska (86’ Kowalczyk) – Kowalkowski
Skład Dolcan Ząbki:
Krzyżewski – Więczek (83’ Nawrocki), Augustyniak, Krystosiak, Wybraniec – Kozierkiewicz, Ofmański, P. Barzyc (72’ Nawrocki), Stańczyk, Rohozin (63’ Jaroszewski) – Cichowski
Żółte kartki:
Strzeżysz, Drężewski, Gąska (Korona) – Ofmański, Stańczyk (Dolcan)
Sędzia:
Kamil Wolski (WS Siedlce)